Znów kulinarnie. A co tam, ale dziś smak mnie tak zaskoczył pozytywnie, że postanowiłem sobie to zapisać, no a gdzie mógłbym zapisać indziej... ...no jasne, że jest 100 miejsc gdzie mógłbym to zapisać, ale mój ekshibicjonizm przybiera na sile ostatnio. No ale to wszystko przez was, drodzy czytelnicy. Dużo pozytywnej energii do mnie wróciło po publikacji zdjęć tego co upichciłem.
Tak czy siak, dziś będzie makaron z pesto. No ale oczywiście nie tylko. Przepis był na makaron z pesto orzechami włoskimi rukolą i mozzarellą. Zamiast ruccoli użyłem sałaty, na bezrybiu...
Wyszło tak :

Prawdę mówiąc nie zachwyciło mnie to w 100% pomijając, że wystygło (ostatnio jakiś taki ślamazarny jestem), to jakoś wyszło mi tego za dużo i było za słone. Dlatego postanowiłem przepis zmodyfikować.
Wyszło coś takiego:

Składniki:
- spaghetti
- garść orzechów laskowych posiekanych
- garść migdałów posiekanych
- pomidor bez pestek
- pesto kilka łyżek
- siekana mozzarella
- siekana sałata
- kilka zielonych oliwek
Wyszło pyszne, w sumie dodałbym więcej orzechów następnym razem. No ale po jedzeniu czas na Oczywisty spacer :).
0 komentarze:
Prześlij komentarz