piątek, 29 lutego 2008

raz na 4 lata

Absolutnie nie pamiętam co robiłem 4 lata temu, ale to chyba nieważne. Nie zamierzam też robić notatki z dnia dzisiejszego, bo przecież istotne jest aby w pełni przeżywać teraźniejszość nie tęskniąc specjalnie za przeszłością i nie trapiąc się specjalnie przyszłością. Przynajmniej ktoś kiedyś tak powiedział.

Zgodnie z przedstawionym powyżej pomysłem na życie, pewnie tak samo dobrym jak każdy inny, chciałem spełnić jedno swoje marzenie /choć właściwie to jest taki pomysł, bo w sumie też nie pragnienie jakieś ogromne... ...chyba najprościej będzie - spełnić uprzejmość - to już chyba jednak niegramatyczne. Hę? - pozdrawiam rzyjontko (-; /.

W tym właśnie miejscu chciałem złożyć najserdeczniej, najlepiej jaki potrafię no i oczywiście najuprzejmiej jak potrafię... chciałem złożyć życzenia wszelkiej pomyślności wszystkim urodzonym 29 lutego. Jestem przekonany, że jesteście wyjątkowi a wasza data narodzin okaże się wielce pomyślną. Wszak dla was czas płynie o 1/4 wolniej ;-)

Oczywiście teraz czas na prezent. Fragment książki którą aktualnie czytam:

"(...) - napisała siebie jak bajkę, siebie wymyśliła, skłamała się i obróciła w prawdę, i oto stała przed nami, żywe kłamstwo, baśń samoopowiedziana, dziecko własnych snów. Więc nie jest się tym, kim się jest - jest się tym, kim się siebie wymyśli!"

/Jacek Dukaj, "Lód"/


Fragment ten dedykuję również wszystkim którzy się z nim choć trochę utożsamiają, albo przynajmniej chcieliby...

0 komentarze: