środa, 12 grudnia 2007

Recenzje

Tak... ,to wszystko zaczęło się kiedyś od recenzji. Pewnie jeszcze gdzieś w sieci można je odszukać. Te moje pierwsze publikacje internetowe. Tak czy inaczej, nie wiem czy to powrót do korzeni, czy jednorazowy zryw (co w przypadku aktywności internetowej może okazać się bardziej prawdopodobne, bo na tym polu chyba lepiej czuję się jako bierno/aktywny odbiorca), ale zamierzam podzielić się z wami swoimi spostrzeżeniami.

Shrek - historia prawdziwa.
Ray Winstone jako książe z bajki, Anthony Hopkins jako Lord Farquaad, John Malkovich jako kot w butach, Angelina Jolie jako królowa zła... a wszystko po to, aby znajomi po seansie filmu "beowulf" nie pisali mi na gadu "maciek, czemu nie powiedziałeś mi ze beowulf jest zrobiony tak jak shrek"... Chodziło oczywiście o animacje, która zrobiona jest raczej tak jak w filmie "Ekspres Polarny" niż "Shrek"
Ale moim zdaniem film całkowicie nadaje się na wolny sobotni wieczór. Osobiście polecam wersję 3D.

Mroczne Materie - Złoty Kompas
Pewnie fani "Mrocznych Materii" trylogii Philipa Pullmana nie są zachwyceni. Niewykluczone, że do premiery kolejnej części ja również przestanę zachwycać się adaptacją filmową. Chociaż z drugiej strony przykład "Władcy Pierścieni" na to nie wskazuje. To wszystko nie zmienia jednakże faktu, że film najzwyczajniej mnie zachwycił przede wszystkim przedstawionym światem. Nie jestem krytykiem filmowym, więc poprzestanę na tym subiektywnym wyrazie zachwytu. Na koniec dodam jeszcze tylko informację, która zrozumiała będzie tylko dla osób zaznajomionych z tematem...

Oto Eurasta:


0 komentarze: