środa, 28 listopada 2007

Wino z owoców dzikiej róży

No to drugi nastaw wystartował.

Wino z owoców dzikiej róży - II zalanie

1. owoce z poprzedniej fermentacji wypłukałem we wrzącej wodzie i wrzuciłem do wymytego balonu. Dodatkowo dorzuciłem 200g rodzynków.

2. dolałem 8,5 litra wody
z CZWARTORZĘDOWEGO UJĘCIA GŁĘBINOWEGO "ZBOCZE" WODOCIĄGU "SIKAWA-STOKI".

3.
dolałem 200 ml soku z cytryny

4. dolałem 2,7 litra syropu uzyskanego z 1,5 litra wody i 2 kg cukru. Według wskazania Winomierza BIOWIN stężenie cukru w nastawie wyniosło 16 st. Blg

(1 st Ballinga odpowiada w przybliżeniu 10g cukru w 1l soku)

5. dodałem 5 g pożywki

6. dodałem matkę drożdżową

I to w zasadzie wszystko. Na koniec taka mała nauczka, zwłaszcza dla osób korzystających ze starych gąsiorów jeszcze po dziadku. Jednym z nieodzownych elementów wyposażenia jest wałeczek plasteliny który idealnie sprawdza się przy uszczelnianiu korka.

0 komentarze: