Wino z owoców dzikiej róży - II zalanie
1. owoce z poprzedniej fermentacji wypłukałem we wrzącej wodzie i wrzuciłem do wymytego balonu. Dodatkowo dorzuciłem 200g rodzynków.
2. dolałem 8,5 litra wody z CZWARTORZĘDOWEGO UJĘCIA GŁĘBINOWEGO "ZBOCZE" WODOCIĄGU "SIKAWA-STOKI".
3. dolałem 200 ml soku z cytryny
4. dolałem 2,7 litra syropu uzyskanego z 1,5 litra wody i 2 kg cukru. Według wskazania Winomierza BIOWIN stężenie cukru w nastawie wyniosło 16 st. Blg
(1 st Ballinga odpowiada w przybliżeniu 10g cukru w 1l soku)
5. dodałem 5 g pożywki
6. dodałem matkę drożdżową
I to w zasadzie wszystko. Na koniec taka mała nauczka, zwłaszcza dla osób korzystających ze starych gąsiorów jeszcze po dziadku. Jednym z nieodzownych elementów wyposażenia jest wałeczek plasteliny który idealnie sprawdza się przy uszczelnianiu korka.
0 komentarze:
Prześlij komentarz